Małopolska Debata Publiczna
  start nasze forum debaty galeria quo vadis wykłady      
 

 
 
 
 
 
 
 
Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie
debata europejska
małopolska debata publiczna

Tytułem wstępu...

Bardzo gorąco chciałbym powitać czytelników dwutygodnika "QUO VADIS UNIO?", który przypadło mi poprowadzić. Pismo nasze ukazuje się w ramach projektu "Małopolska Debata Publiczna - przyszłość Unii Europejskiej" i ma za zadanie informować o realizacji przedsiewzięcia, które szeroko w dalszej części gazety omawia Jacek Zieliński. Jednakże nie chciałbym, aby łamy redagowanego przeze mnie dwutygodnika były jedynie suchym sprawozdaniem, jakąś biurokratyczną relacją z realizacji debat, wykładów, konferencji. To ma być gazeta żywa, oddana czytelnikom i zespołowi aby mogli dzielić się swoimi refleksjami, poglądami, sugestiami o Unii Europejskiej, jej rozwoju, przemianach, zaletach i słabościach. Takie pismo mi się marzy.


Dlatego też już w pierwszym numerze zapytaliśmy różne osoby o ich refleksje dotyczące drogi, którą podąża Unia. Chcieliśmy sięzapoznać z opiniami zwykłych ludzi - spotykanych w bibliotekach, na przystankach, w sklepach i urzędach, chcieliśmy wiedzieć co o przyszłości UE i Polski sądzą ludzie tacy jak wszyscy - jakich przecież w Polsce jest najwięcej. Opinie polityków, komentatorów, publicystów, naukowców są przecież znane ale czy takie jak większości? Czy oddają odczucia i sądy społeczeństwa czy raczej wygłaszane są po to aby na to społeczeństwo wpływać. Czy twarde stanowiska polityków w sprawie Unii to właśnie odbicie poglądów społecznych czy raczej próba oddziaływania na ludzi? Dlatego chcemy poznać Wasze zdanie na różne tematy związane z Unią Europejską i udostępnimy Wam nasze łamy. Rubryka "Sonda społeczna" będzie stałym elementem "QUO VADIS UNIO?"

W tym numerze spróbowaliśmy ukierunkować wypowiedzi Czytelników w stronę "legendarnej" europejskiej biurokracji. Czy naprawdę jest tak dokuczliwa jak powszechnie się mówi czy też to tylko mit, bez przełożenia na rzeczywiste funkcjonowanie instytucji europejskich i życie zwykłych ludzi? Jak wygląda nasza rodzima biurokracja w konfrontacji z jej europejską odpowiedniczką? Zachecam do zapoznania się co sądzą o tym problemie nasi współmieszkańcy.

Mnie zastanowiłą wypowiedź Agnieszki, której biurokracja nie przeszkadza byleby procedury i zasady były jasne i czytelne. To fakt, nieczytelność zasad daje pole do popisu różnej maści kombinatorom i pozwala na wszelkie przejawy korupcji. Zgadzam się również, wiedząc to z własnego doświadczenia, że o wiele lżejszym jest prowadzenie własnego biznesuk kiedy można szybko i sprawnie założyć, prowadzić, przekształcić czy nawet zlikwidować firmę. Zachęcam do zapoznania się z wypowiedzią Agnieszki oraz innych uczestników naszej sondy.

W kontekście przejawów biurokracji europejskiej chciałbym skomentować jedno z najnowszyshc doniesień Informacyjnej Agencji Radiowej, która podała, że do 12 grudnia można starać się o unijne dofinansowanie przedsięwzięć zachęcających do szukania pracy poza miejscem zamieszkania, najlepiej w innym kraju Wspólnoty. Bruksela pokryje nawet 85 procent kosztów projektu. Jednakże niezwykle krótki termin składania wniosków w praktyce wyklucza mozliwość przygotowania ich przez jakąkolwiek polską instytucję czy organizację pozarządową. A więc w kraju mającym jedno z najwyższych berobocie w Unii, program nei ma szans na realizację przynajmniej przez polskie podmioty. Tymczasem francuskie służby zatrudnienia już zaproponowały przejazd przez 10 krajów Unii oznakowanego autobusu, w którym będzie się można dowiedzieć, że pracy w Europie powinniśmy szukać przeglądając oferty w internecie. Autobus w każdym z krajów będzie miał jeden przystanek, w Polsce będzie to Warszawa. Przejazd zaplanowano na jesień przyszłego roku, kiedy to odbędą się Europejskie Targi Pracy.

To takie swoiste "Wash & Go", jak mówią młodzieżowcy - dwa strzały kulą w płot. Po pierwsze - rynek pracy w Polsce, gdzie wskaźnik bezrobocia nadal utrzymuje sięna absurdalnie wysokim poziomie praktycznie nie skorrzysta na tym, że Komisja Europejska na spopularyzowanie wędrowania za pracą przeznaczy 6 milionów €. Dlaczego? Ponieważ polskie organizacje nie zdążą z przygotowaniem odpowiednich programów i aplikacji. Jak widać zaś inni nas nie wyręczą bo (to drugie biurokratyczne kuriozum) co sądzić np. o przystanku francuskiego autobusu w Warszawie? Jeśliby ci, którzy wydatkują pieniądze posiadali trochę rozeznania to wiedzieliby, że akurat w stolicy Polski o pracę nie jest najtrudniej, a poszukiwanie pracy przez internet nie jest obce Polakom, zwłaszcza żyjącym w wielkich miastach. Dla Polski więc przeznaczone na poszukiwanie pracy, wydatkowane w przyszłym roku w ramach Europejskeigo Roku Mobilnosci Pracowników, będą w zasadzie bezużyteczne. I to dla mnie jest przejawem bezsensownej europejskiej biurokracji działającej w oderwaniu od realiów.

Bruksela sara się uregulować wiele dziedzin życia. Z jednej strony to dobrze, bo czytelne zasady o czym już wpomniałem zmniejszają margines, gdzie może pojawić się albo dowolność interpretacji albo nawet korupcja. Z drugiej zaś strony życie jest zbyt bogate, żeby można było mysleć o jego opisaniu w zarządzeniach, programach, dyrektywach. A nadmiar urzędniczej twórczości może prowadzić do takich abusrdów, jak opisanie powyżej, zwłaszcza jeśli ta twórczość uprawiana jest z najwyższego, centralnego szczebla.

Rozwój gospodarki amerykańskiej (do poziomu której europejska ciągle chce dorównać i wciąż nie może się zbliżyć), który zdynamizował sięza rządów Ronalda Reagana, jest przykładem, że największe ograniczenie ingerencji państwa w rynek może przynieść pozytywne skutki. Stworzenie i pozostawienie jednostkom mozliwości dokonywania indywidualnych wyborów, przeniesienie sprawowania kontroli na niecentralne szczeble władzy, dostarczanie podmiotom gospodarczym bodźców do aktywności, nie zaś nakazów - to wszystko pokazało na amerykańskim przykładzie, że ograniczenie biurokracji to dobra rzecz dla ekonomii. Wydaje się, żę jak na razie Unia Europejska podązą w przeciwną stronę.

Zachęcam Czytelników do podzielenia się refleksjami na ten i inne europejskie tematy na naszych łamach

Kilka słów o realizowanym projekcie
Celem projektu realizowanego przez Korporację Samorządową im. Józefa Dietla jest zorganizowanie szerokiej debaty małopolskiej na temat przyszłości Unii Europejskiej...
 
Za dużo Unii Europejskiej w Zjednoczonej Europie
Taką konkluzją można podsumować czwartą już debatę w ramach projektu „Małopolska Debata Publiczna – przyszłość Unii Europejskiej”
 
Kulturalna Debata
...Tym razem uczestnikami debaty byli pracownicy i działacze instytucji kultury z terenu województwa małopolskiego...
 
Rola ludzi i instytucji nauki, kultury i sztuki w kształtowaniu przyszłości UE
Nadzieja na korzyści materialne nie wystarcza, aby obudzić gotowość do ofiary, która jest nieodzowna do osiągnięcia sukcesu...
 
Wykład.
Młodzież w Unii. Udział młodego pokolenia w definiowaniu przyszłości struktur europejskich.
 
Wkład samorządu lokalnego w rozwój i przemiany Unii Europejskiej.
Na razie ambitnym i niecierpliwym korporacjom samorządowym pozostaje, jako szybsza, bezpośrednia, metoda dojścia do władz UE, stosowanie profesjonalnego lobbingu.
 
program "Młodzież"
...Między innymi te oceny doprowadziły do wniosku, iż konieczna stała się kontynuacja programu „MŁODZIEŻ”. Postanowiono więc ustanowić program „MŁODZIEŻ W DZIAŁANIU” na okres 2007–2013...
 
historia pewnego maila...
Ostatnio prawdziwa medialną burzę wywołał, ujawniony przez „Sunday Times”, e-mail wysłany przez Ambasadora Jej Królewskiej Mości w Warszawie...
 
Debata Studencka na Rajskiej
...1 grudnia 2005 roku odbyła się w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Krakowie druga z serii Małopolskich Debat Publicznych organizowanych przez Korporację Samorządową im. Józefa Dietla w ramach projektu...
 
Młodzi za i przeciw.
24 listopada br., z inicjatywy Korporacji Samorządowej im. Józefa Dietla w Czytelni Biznesowej Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie odbyła się debata uczniowska...
 
tytułem wstępu
...spróbowaliśmy ukierunkować czytelników w stronę "legendarnej" europejskiej biurokracji. Czy naprawdęjest tak dokuczliwa, jak powszechnie się mówi?...
 
jaka Europa?
...O Europie tej, która jest i o tym jaką być powinna dyskutowali pod koniec listopada w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Krakowie uczniowie krakowskich szkół ponadgimnazjalnych.
 
Nad czym toczy się debata?
Europejska Debata Publiczna to interaktywny serwis poświęcony społecznym konsultacjom...
EUROPEJSKA DEBATA PUBLICZNA
 
POLACY o funkcjonowaniu UE.
27 września 2005 r. Centrum Badania Opinii Społecznej ogłosiło wyniki badania nt. OPINIE O FUNKCJONOWANIU UNII EUROPEJSKIEJ. Poniżej przedstawiamy syntetyczną informację o badaniu.
 
Sceptycznym okiem...
Przyjęcie 10 nowych krajów członkowskich to jedyny sukces Unii Europejskiej...
 
Sonda Społeczna
Jeżeli ktoś by mnie dzisiaj spytał czy w Uni Europejskiej panuje technokracja...
 
Małopolscy Eurodeputowani
Lista Deputowanych do Parlamentu Europejskiego z województwa małopolskiego...
 
Głos tolerancji
Niezaprzeczalnym faktem staje się przynależność naszego kraju do Wspólnoty Europejskiej.